O kuchni angielskiej mówi się mało lub mało pochlebnie. Aczkolwiek fish and chips to chyba najsłynniejsze danie obok typowego angielskiego śniadania i puddingu. Klasycznie wykorzystuje się do tego dania filety dorsza lub łupacza. My dziś zaproponujemy wariację na temat. Przepis na najlepsze frytki już macie. A rybka poniżej. Zapraszamy – warto zrobić samodzielnie, bo szansa ,że dostaniecie fish&chips pobliskiej budce jest raczej znikoma.
Składniki:
- 2 filety dorsza lub łupacza, może być także każda inna morska ryba zimnowodna – np. grenadier
- kilka łyżek sosu teriyaki
- 250g mąki pszennej + do obtoczenia
- 1 butelka ciemnego piwa (stout, porter)
- szczypta soli, pieprz
- olej i garnek do głębokiego smażenia
- kilka kostek lodu
Przygotowanie:
Rybę kroimy w porcje, pieprzymy i smarujemy sosem teriyaki. Odkładamy na talerz. Do miski przesiewamy mąkę. Dosypujemy szczyptę soli, wlewamy stopniowo piwo i mieszamy by powstało gęste ciasto. Dorzucamy kostki lodu i mieszamy – chodzi o to by jak najbardziej schłodzić ciasto przed smażeniem. Wtedy podczas smażenia będzie bardziej chrupiące. Rozgrzewamy olej w garnku do temperatury 180stopni. Warto wybrać np. ryżowy ze względu na wysoką temperaturę dymienia. Każdy kawałek ryby obtaczamy w mące, następnie w cieście i wkładamy ostrożnie na gorący olej. Smażymy w zależności od wielkości kawałków ryby i garnka najlepiej pojedynczo – by kawałki się nie stykały. Smażymy do uzyskania brązowego koloru – będzie on trochę ciemniejszy niż gdybyśmy użyli wody zamiast piwa. Wyciągamy i odkładamy na papierowy ręcznik. Podajemy z frytkami. Smacznego.
