Dla tych, którzy wędkują okoń jest doskonale znany, jako bardzo smaczna ryba słodkowodna. Tym, którzy okonia jeszcze nie jedli polecam poszukać i popytać w sklepach rybnych. Najlepiej przygotować okonie w całości, dziś zaproponujemy smażonego i podanego z surówką z czarnej rzepy, która też, mimo iż bardzo zdrowa, nie gości zbyt często na naszych stołach.
Składniki:
- 1 średni okoń na osobę
- 1 czarna rzepa
- skórka z pomarańczy
- skórka z cytryny
- duże jabłko
- tajska bazylia
- oliwa
- masło
- mąka
- sól, pieprz
- sok z pomarańczy i z cytryny
Przygotowanie:
Zakładam, że mamy już wypatroszone okonie, czyli najgorsza część roboty za nami. Pozostaje nam ponacinać okonia co jakieś 2cm, a potem natrzeć okonia sokiem z cytryny, oprószyć solą i pieprzem. Obtaczamy w mące i kładziemy na rozgrzaną oliwę z masłem. Zostawiamy niech się spokojnie smaży. Obracamy, gdy boki zaczną się rumienić.
W międzyczasie ścieramy obraną rzepę i jabłko na grubej tarce, na małej tarce ścieramy wyparzoną skórkę z połowy cytryny i trochę skórki pomarańczy. Mieszamy sok z połowy cytryny, łyżki oliwy i połowy pomarańczy, zalewamy surówkę, dorzucamy posiekane listki tajskiej bazylii, mieszamy. Surówka gotowa, więc wracamy do okonia.
Usmażoną rybę układamy na talerzu, obok układamy surówkę z rzepy. Na bardzo gorący tłuszcz wrzucamy gałązkę tajskiej bazylii i po 3-5 sekundach wyjmujemy. Dekorujemy nią okonia. Podajemy. Smacznego 🙂
