Mało znane w Polsce, choć powoli zyskują popularność, kiszone cytryny stanowią jeden z charakterystycznych smaków kuchni Magherbu, czyli rejonu północnej Afryki, obejmującego Maroko, Algierię i Tunezję. Nieodłączny składnik tajin, ryżu czy rosołu. Jeśli nie mieliście okazji spróbować – polecamy! Ich cytrusowy aromat wzbogaci Wasze dania mięsne, rosół, kaszę czy ryż. Przygotowanie jest bardzo proste i nie różni się zbytnio od robienia naszych swojskich ogórków kiszonych. Nawet naczynie bierzemy to samo – w naszym wypadku 5 litrowy słój, ale możecie wykorzystać kamienny garnek do ogórków.
Składniki:
- 25 ładnych cytryn
- 250g soli kamiennej lub morskiej
- 1 laska cynamonu
- 15-20 ziarenek pieprzu
- 1 – 2 gwiazdki anyżu
- opcjonalnie – papryka ostra, liść laurowy, rozmaryn
- woda mineralna (możemy też użyć przegotowanej)
Przygotowanie:
Cytryny (najlepiej niewoskowane) myjemy bardzo starannie i sparzamy wrzątkiem. Wybieramy 16-18 najładniejszych, bo tyle mniej więcej wchodzi w 5 litrowy słój. Każdą z wybranych cytryn przekrawamy na ćwiartki, ale tak by nie przekroić ich do końca, W tak powstałe rozcięcie wsypujemy po łyżce soli, „zamykamy”cytrynę i układamy ciasno w słoju warstwami, w międzyczasie przekładając przyprawami. Po ułożeniu pełnego słoja zasypujemy pozostałą solą. Z cytryn, które odłożyliśmy wyciskamy sok i wlewamy do słoja. Dolewamy wody do pełna, tak by zakrywała cytryny. Dla pewności możemy je przycisnąć np. wypełnionym woda słoikiem. Cytryny odstawiamy na 4-5 tygodni. Co kilka dni możemy sprawdzić jak pachną i czy nie wypłynęły na wierzch. My próbowaliśmy już po 2 tygodniach, ale warto dać im czas bo z każdym dniem stają się coraz lepsze. Po upływie 4-5 tygodni warto je przełożyć w mniejsze słoiki i wstawić do lodówki. A jedynym ograniczeniem na pomysły jak je wykorzystać jest Wasza wyobraźnia. Podpowiemy, że dodanie do duszonego mięsa daje rewelacyjny efekt. Smacznego 🙂

