Ze śliwkami, z truskawkami, z brzoskwiniami lub po prostu z kruszonką. Ciasto drożdżowe smakuje nawet lekko wyschnięte po kilku dniach od upieczenia. O ile ma szanse przetrwać, bo z reguły znika w ciągu jednego dnia. Niezastąpione do kawy, ciepłego mleka czy herbaty. Wbrew powszechnej opinii nie jest trudne do zrobienia, a w naszej wersji nie zajmuje zbyt wiele czasu. Tak wiec – do dzieła!
Składniki:
zaczyn:
- 50 gram świeżych drożdży
- łyżka cukru
- 1-2 łyżki mąki
- 1/2 szklanki letniego mleka
ciasto:
- 4 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 600gr mąki tortowej
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 100 gram roztopionego masła
kruszonka:
- 3 łyżki cukru
- 5 łyżek mąki
- około 50 gram zimnego masła
Opcjonalnie: śliwki lub inne dość kwaśne owoce
Przygotowanie:
Przygotowujemy zaczyn. Rozkruszamy drożdże, zalewamy je lekko ciepłym mlekiem, dodajemy łyżkę cukru i łyżkę-dwie mąki, mieszamy. Przykrywamy ściereczką, zostawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.
Jajka ubijamy z cukrem (zwykłym i waniliowym), dosypujemy przesianą mąkę, dodajemy rozczyn drożdży, chwilę mieszamy i dodajemy roztopione masło (wystudzone, nie gorące). Wszystko energicznie mieszamy, kilka minut lub aż do uzyskania jednolitej masy (w ten sposób napowietrzamy ciasto). Nie jesteśmy zwolennikami wyrabiania ciasta 20 minut, robimy to krótko i energicznie.
Odstawiamy ciasto w misce przykryte ściereczką do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 1h. Ciasto ma być dość gęste ale elastyczne. W razie gdyby coś nam nie wyszło, nie ma co rozpaczać, można jeszcze dodać nieco mleka jeśli ciasto jest zbyt gęste lub mąki jeśli jest za rzadkie, następnie wymieszać i zostawić na chwilę by ciasto odrobiło wyrastanie.
Wyrośnięte ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem, przykrywamy jeszcze na trochę ściereczką, a w międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza i przygotowujemy kruszonkę.
Masło kroimy w kostkę, dodajemy cukier i mąkę, wszystko mieszamy, rozcieramy palcami, by uzyskać jednolitą masę.
Ciasto posypujemy owocami (jeśli są to śliwki -pozbywamy się pestek, dzielimy je na nieduże kawałki) oraz sypiemy na wierzch kruszonkę.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i zostawiamy jeszcze ciasto w cieple by nam nie opadło (możemy nieco uchylić drzwiczki piekarnika). A potem już tylko kubek czegoś do picia i aromatyczny kawałek świeżego drożdżowego ciasta. Jeśli lubicie – posmarowanego masłem lub konfiturą śliwkową. Smacznego.

